Windą na mszę? Problemy niepełnosprawnych w kościołach
Autor: DK, data dodania: 29-01-2009 13:10
- To pierwsza koÅ›cielna winda w mieÅ›cie – mówi ks. MieczysÅ‚aw Nowak, proboszcz parafii na poznaÅ„skich Naramowicach. Niestety, w wielu innych koÅ›cioÅ‚ach niepeÅ‚nosprawni wciąż sÄ… bezradni wobec różnych utrudnieÅ„.
Jak rozwiązać ten problem?
Przy koÅ›ciele pw. Matki Boskiej CzÄ™stochowskiej w Poznaniu od kilku tygodni funkcjonuje specjalna winda (na zdjÄ™ciu obok, po lewej stronie budynku), którÄ… wierni mogÄ… dostać siÄ™ do Å›rodka. – Gdy zostaÅ‚em proboszczem, od razu zwróciÅ‚em uwagÄ™, że zarówno do górnego, jak i dolnego koÅ›cioÅ‚a prowadzÄ… wysokie schody – opowiada ks. MieczysÅ‚aw Nowak, proboszcz parafii i pomysÅ‚odawca zbudowania windy. – WidziaÅ‚em, jak mÄ™czyÅ‚y siÄ™ na nich matki z wózkami oraz starsze panie chodzÄ…ce o kulach. Do tego jest w naszej parafii kilka osób niepeÅ‚nosprawnych, wiÄ™c trzeba byÅ‚o ten problem rozwiÄ…zać.
Początkowo planowano zbudować podjazd, jednak okazało się, że byłby zbyt stromy.
Ks. Nowak zdecydował się zatem na droższe rozwiązanie. Winda, którą w grudniu otworzył
i pobłogosławił abp Stanisław Gądecki, jest dużym udogodnieniem. Można dostać się nią do obydwu kościołów. W ciągu zaledwie dwóch dni Bożego Narodzenia skorzystało z niej ponad 800 osób.
Najpierw podjazd, potem winda
Jak wyglÄ…da sytuacja w pozostaÅ‚ych polskich koÅ›cioÅ‚ach? Czy też sÄ… peÅ‚ne schodów i innych utrudnieÅ„ dla niepeÅ‚nosprawnych? – WiÄ™kszość parafii próbuje rozwiÄ…zać podobne problemy, budujÄ…c podjazdy – mówi ks. Maciej Szczepaniak, rzecznik kurii metropolitalnej w Poznaniu.
I wymienia kilka kościołów, w których z powodzeniem zastosowano takie rozwiązanie.
– Budowa windy jest ostatecznoÅ›ciÄ… – dodaje.
Do tego bardzo drogą ostatecznością. Koszt takiej inwestycji wynosi kilkaset tysięcy zł. Dlatego ks. Mieczysław Nowak zwracał się do PFRON-u (Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych) z prośbą o dofinansowanie, jednak odmówiono mu.
– RozporzÄ…dzenie Ministerstwa Pracy i Polityki SpoÅ‚ecznej nie przewiduje takiej możliwoÅ›ci dla koÅ›ciołów, dlatego nie mogliÅ›my dofinansować tej inwestycji – wyjaÅ›nia Tomasz Leleno, rzecznik PFRON-u. – Możliwość ubiegania siÄ™ o likwidacjÄ™ barier architektonicznych posiadajÄ… jedynie osoby niepeÅ‚nosprawne – dodaje. Parafia z poznaÅ„skich Naramowic musiaÅ‚a wiÄ™c wziąć pożyczkÄ™, a kilku parafian zÅ‚ożyÅ‚o wysokie daniny, dziÄ™ki czemu windÄ™ udaÅ‚o siÄ™ sfinansować.
Muszę jeździć do kościoła w innej parafii...
Niestety, w niektórych kościołach ze schodami próżno szukać nie tylko windy, ale choćby najskromniejszego podjazdu. Tak jest m.in. w parafii św. Piotra Apostoła w Międzyzdrojach.
– Jest u nas jedna starsza pani na wózku. Sama nie może dostać siÄ™ do koÅ›cioÅ‚a, wiÄ™c zawsze kilka osób musi wnosić jÄ… po schodach – opisuje jeden z parafian. Proboszcz parafii, ks. Marian Wittlieb, wie o tym problemie i szuka rozwiÄ…zania, ale na przeszkodzie stojÄ… kwestie finansowe. – Od 10 lat planujemy zrobienie podjazdu. Niestety, nasz koÅ›ciół jest tak usytuowany, że byÅ‚oby to bardzo kosztowne – mówi ks. Wittlieb w rozmowie z WiadomoÅ›ciami24.pl. Dodaje, że kilka lat temu PFRON zgodziÅ‚ siÄ™ dofinansować inwestycjÄ™, jednak w ostatniej chwili wycofano obiecane pieniÄ…dze. – MyÅ›leliÅ›my też o umieszczeniu specjalnego telebimu w podziemiach koÅ›cioÅ‚a, by niepeÅ‚nosprawni mogli przynajmniej w taki sposób uczestniczyć we mszy Å›w. Niestety, na razie przekracza to nasze możliwoÅ›ci – twierdzi ks. Wittlieb.
Jak siÄ™ dowiedzieliÅ›my, podobny problem dotyczy ok. 10 proc. polskich koÅ›ciołów. Czasem – jak w MiÄ™dzyzdrojach – na przeszkodzie stojÄ… kwestie finansowe (wybudowanie podjazdu kosztuje zwykle kilkadziesiÄ…t tysiÄ™cy zÅ‚). Z kolei w niektórych przypadkach niewiele można zrobić, gdyż sÄ… to obiekty uznane za zabytki. Zdarza siÄ™ też, że podjazd wprawdzie jest, ale źle wykonany. – W koÅ›ciele w mojej parafii jest tak stromy, że osoba, która mnie wprowadza boi siÄ™, że zeÅ›lizgnie jej siÄ™ noga – opowiada jedna z autorek WiadomoÅ›ci24.pl Agnieszka Maciejewska, poruszajÄ…ca siÄ™ na wózku. PróbowaÅ‚a interweniować w tej sprawie, ale usÅ‚yszaÅ‚a od proboszcza, że zrobienie Å‚agodniejszego podjazdu byÅ‚oby zbyt kosztowne. Ostatecznie podjazd poprawiono, ale... na gorsze. – Nie ma mowy, żebym sama wjechaÅ‚a. Dlatego uczÄ™szczam do innej parafii – wyjaÅ›nia Agnieszka.
Innym koÅ›cielnym problemem dla niepeÅ‚nosprawnych bywa spowiedź. Osoba poruszajÄ…ca siÄ™ na wózku siłą rzeczy nie jest w stanie uklÄ™knąć przy konfesjonale. – W takich sytuacjach spowiedź zwykle odbywa siÄ™ poza konfesjonaÅ‚em – tÅ‚umaczy ks. MieczysÅ‚aw Nowak. NiepeÅ‚nosprawni podkreÅ›lajÄ…, że w tej kwestii spotykajÄ… siÄ™ z peÅ‚nym zrozumieniem.
– Ostatnio coraz częściej księża pytajÄ… mnie, czy majÄ… wyjść z konfesjonaÅ‚u, czy też ustawiÄ™ siÄ™ bokiem – mówi Agnieszka Maciejewska.
O przystosowanie koÅ›ciołów dla potrzeb niepeÅ‚nosprawnych walczÄ… różne stowarzyszenia. Co ciekawe, czÄ™sto ich dziaÅ‚aczami sÄ…... księża. Tak jest w przypadku Katolickiego Stowarzyszenia NiepeÅ‚nosprawnych Archidiecezji Warszawskiej (KSNAW). – Owocem naszych dziaÅ‚aÅ„ sÄ… przede wszystkim zapisy prawne – mówi ks. StanisÅ‚aw Jurczyk, prezes stowarzyszenia. – DziÄ™ki temu w dokumentach Synodu Plenarnego zapisano obowiÄ…zek dostosowania koÅ›ciołów do potrzeb osób niepeÅ‚nosprawnych, podobnie jak w IV Synodzie Archidiecezji Warszawskiej.
Księża mogą pomóc
Same przepisy nie zawsze jednak wystarczÄ…. Zdaniem ks. Jurczyka, to od osób niepeÅ‚nosprawnych zależy, czy duchowni zwrócÄ… uwagÄ™ na ich problemy. – Kiedy proboszczowie widzÄ…, jak trudno dostać siÄ™ do koÅ›cioÅ‚a osobie na wózku, zwykle podejmujÄ… dziaÅ‚ania – twierdzi. KÅ‚opot w tym, że niepeÅ‚nosprawni czÄ™sto bojÄ… siÄ™ mówić o tych sprawach. ObawiajÄ… siÄ™, że zostanie to odebrane jako nagonka na KoÅ›ciół. Bardzo trudno byÅ‚o nam znaleźć rozmówców – w nieoficjalnych rozmowach niemal wszyscy niepeÅ‚nosprawni przyznajÄ…, że spotkali siÄ™ z nieprzystosowanymi koÅ›cioÅ‚ami, jednak nie chcÄ… mówić o szczegółach. OtrzymywaliÅ›my nawet z ich strony rady i ostrzeżenia, by nie poruszać tego tematu, gdyż może siÄ™ to dla nas źle skoÅ„czyć.
Grzegorz Sikora, dyrektor programów Stowarzyszenia na Rzecz NiepeÅ‚nosprawnych SPES, podkreÅ›la jednak, że duchowieÅ„stwo ma Å›wiadomość problemu. – Z moich doÅ›wiadczeÅ„ wynika, że bariery architektoniczne sÄ… stopniowo likwidowane – mówi WiadomoÅ›ciom24.pl. Dodaje, że inicjatywa czÄ™sto wychodzi od samych kapÅ‚anów. Jako przykÅ‚ad podaje apel bp. Wiktora Skworca z 2003 r. do proboszczów diecezji tarnowskiej. „Należy uwrażliwić całą wspólnotÄ™ parafialnÄ… na potrzeby osób niepeÅ‚nosprawnych i usuwać wewnÄ™trzne przeszkody w myÅ›leniu o osobach niepeÅ‚nosprawnych i ich obecnoÅ›ci we wspólnocie KoÅ›cioÅ‚a”, pisaÅ‚ wówczas bp Skworc. Ks. Jurczyk z KSNAW przyznaje, że w ostatnich latach udaÅ‚o siÄ™ dostosować wiele koÅ›ciołów. – Naszym dużym sukcesem jest likwidacja barier architektonicznych w koÅ›cioÅ‚ach na trasie pieszej pielgrzymki z Warszawy na JasnÄ… GórÄ™ – mówi, ale jednoczeÅ›nie zaznacza, że sytuacja wciąż nie jest zadowalajÄ…ca.
Kazanie z nadajnika
Warto pamiÄ™tać, że niepeÅ‚nosprawni to nie tylko osoby poruszajÄ…ce siÄ™ na wózkach. Uczestnictwo we mszy Å›w. bywa uciążliwe również dla niedosÅ‚yszÄ…cych, którzy mogÄ… mieć problemy ze sÅ‚uchaniem kazaÅ„ i modlitw. Kilka lat temu ks. Janusz Gnat ze ÅšlÄ…ska postanowiÅ‚ rozwiÄ…zać ten problem. W swojej ówczesnej parafii Å›w. Antoniego w Gliwicach zamontowaÅ‚ specjalny nadajnik, polepszajÄ…cy odbiór dla aparatów sÅ‚uchowych. – ZastosowaÅ‚em tzw. pÄ™tlÄ™ indukcyjnÄ…, czyli przewód rozciÄ…gniÄ™ty w pÄ™tli wokół Å‚awek i podpiÄ™ty do nadajnika. Aparaty sÅ‚uchowe odbierajÄ… wtedy sygnaÅ‚ bezpoÅ›rednio ze wzmacniacza – wyjaÅ›nia nam
ks. Gnat. Dzięki temu niedosłyszący, siadając w wyznaczonych ławkach i przełączając aparaty na funkcję rozmowy telefonicznej, bez problemu mogli usłyszeć, co mówi ksiądz.
– KiedyÅ› pracowaÅ‚em z gÅ‚uchoniemymi i niedosÅ‚yszÄ…cymi, widziaÅ‚em takie urzÄ…dzenia i ta wiedza siÄ™ przydaÅ‚a – opowiada ks. Gnat. Podobne rozwiÄ…zanie zastosowaÅ‚ w latach późniejszych w katedrze gliwickiej, w auli Centrum Edukacyjnego im. Jana PawÅ‚a II oraz w swojej obecnej parafii – im. Å›w. Antoniego w Zabrzu. Dodaje, że jego sposób ma też swoje wady, ponieważ niektóre nowoczesne aparaty sÅ‚uchowe nie obsÅ‚ugujÄ… już pÄ™tli indukcyjnej. – Być może lepszym rozwiÄ…zaniem byÅ‚yby indywidualne odbiorniki wypożyczane przez parafiÄ™, ale musiaÅ‚yby być malutkie, bo starsi ludzie majÄ… duże opory przed zaÅ‚ożeniem sÅ‚uchawek – mówi.
Przykłady parafii z Gliwic i z Poznania pokazują, że współpraca niepełnosprawnych z księżmi może przynieść dobre efekty. Niekiedy potrzeba znaczących środków finansowych, a czasem wystarczy odrobina chęci i pomysłowości. W całej sprawie może cieszyć dobra wola i chęć rozwiązania problemu, jaką zaobserwowaliśmy u księży, z którymi udało nam się porozmawiać. Jeśli w ślady ks. Mieczysława Nowaka oraz ks. Janusza Gnata pójdą duchowni z innych parafii, pewnego dnia osoby na wózkach nigdzie nie będą musiały martwić się, czy zdołają dostać się do kościoła. A widok niepełnosprawnych uczestniczących we mszy św. w żadnej parafii nie będzie czymś niecodziennym lub budzącym zdumienie pozostałych wiernych.
Seweryn Lipoński
źródło: wiadomosci24.pl
Powrót do newsów
Brak komentarzy

